Bloog Wirtualna Polska
Są 937 624 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Fundacja Brata Alberta

czwartek, 12 stycznia 2012 11:35

"W imieniu  prawie1000 osób niepełnosprawnych z 27 placówek Fundacji im. Brata Alberta zwracamy się o podarowanie 1% z Twojego podatku

FUNDACJA IM. BRATA ALBERTA, numer - KRS 0000028246

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski – prezes Zarząd Krajowy”

Darowizny można także wpłacać na konto:

Bank PEKAO SA, ul. Pijarska 1, Kraków
21 1240 4533 1111 0000 5428 2421

Osoby przekazujące fundusze z  zagranicy:

SWIFT (BIC) : PKOPPLPW
IBAN: PL 21 1240 4533 1111 0000 5428 2421 

"Akurat tak się złożyło, że w imieniu córek byłem na konferencji prasowej Fundacji Brata Alberta. Fundacja pomaga niepełnosprawnym intelektualnie, a my staramy się ją wspierać nie tylko finansowo, ale i propagować jej działalność przy każdej możliwej okazji. Szczerze namawiam na oddanie jednego procenta swoich podatków na ten cel, zapewniam, że jest tego wart." Robert  Radwańsk   O sukcesie Agnieszki



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330747825,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

13 grudnia

wtorek, 13 grudnia 2011 22:26

Dzisiaj jest 30 rocznica Grudnia , z racji życiorysu winien powiedzieć, co czuję, tak dla samego siebie , jednego z wielu „ kamieni na szaniec”.

"Jeszcze tym razem czołg, pałka i tarcza,

Jeszcze tym razem może wam wystarczą,

Jeszcze tym razem można zdeptać butem.

Lecz raz następny? O, nie wątpcie o tym,

O, bądźcie pewni, że następnym razem

Fala przybierze i znów tamy zerwie.

I wtedy drżyjcie, bo wtedy zapewne

Już nic nie wstrzyma tych, którzy raz jeszcze

Głowy schylili. Bo oni powstaną

I znowu wyjdą, i wyłamią bramy(…) C.Miłosz

Minister R.Sikorski "... gen.W.Jaruzelski został za stan wojenny odznaczony orderem Lenina.."

Monika Szwaja ( pisarka szczecińska) " wyrzucono mnie .... byłam niegrzeczną dziewczynką..."

Włodek Kałuża ( szef NZS-u PS)" ...nie wsadzono mnie bo akurat znosiłem wózek z moją córką..."

Andrzej Pozlewicz ( naukowiec ,kolega z redakcji Głosu Studenckiego ,pisma NZS-u PS 1980/81)

"... zdumiewa mnie jak wielu jest teraz kompatantów..."

Z tym mi dzisiaj   skojarzyła się rocznica obwieszczenia  stanu wojennego w PRL-u.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330663984,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dżerry

sobota, 24 września 2011 22:26

Jerzy Andrzej “Dżerry” Kornicki był moim szefem przez ponad rok czasu na VOS Cannie. Canna to stara brazylijska płaskodenka budowana na Amazonkę jako errv (emergency responsobilty & rescue vessel) zaadaptowana na North Sea jako standby. .Mimo wysiłków armatora brytyjskiego pozostała konstrukcja raczej braziliano czyli zawsze coś się popsuło. Ale właśnie w takim ogniu problemów wychodzi najlepiej charakter  człowieka. I okazało się, ze Dżerry ma charakter bardzo dostosowany do takich warunków ; jest spokojny i metodyczny. Zawsze starał się  mnie  uporządkować, powiadając; Misiek nie za szybko i po kolei, step by step. Tak, że była z nas w jakimś sensie dobrana para ,on mistrz organizacji i ja master improwizacji.

                                         Dżerry w siłowni m/v Viking Canna w 2008

Jako,że jest nas zazwyczaj 3 sztuki  w maszynie ,mieliśmy do pomocy prawie co rejs, innego 3/e ,od Dżacentego, poprzez brytyjskich taryfiarzy, do oryginalnego Sikha czyli Lwa  ale juz bez tradycyjnego warkocza i  noża .No i się pływało zazwyczaj pod skipperem J.Atkinsonem starym, wtedy  67 letnim, ale jarym Angolem mieszkającym w Dubaju.

     Jerzy pochodzi z miasta o silnych tradycyjach morskich jakim jest Częstochowa ,tu tez ukończył  technikum mechaniczne .Potem podjął naukę na WSM ale z powodów ekonomicznych przerwał ją  i poszedł pływać do PPDiUR Gryf. Tam też spotkał się w jednej kajucie z innym moim  kolesiem, Sławkiem M. znanym  tyż  jako ZetChaeN. Razem zaczęli od sypania węgla do kotła i razem później awansowali na mechaników, a po upadku polskiej floty rybackiej ,odeszli na morskie saksy.

 Sławek w kabinie m/v Bue Iona  w 2008

Dżerry pierwszy i popływał sobie u Greków i innych morskich Scytów. Był to los zresztą około 40 tys. polskich marynarzy i rybaków zwanych obecnie kontraktowymi . Czasami zdarzało się , że dolarowy armator wcale nie był taki dolarowy i można było zostać bez kasy  , a przynajmniej poczekać na nią jakiś kawałek czasu. W czasie lat  90 wraz ze wdrażaniem konwencji Solas i STCW  wzrosła też pewność zarobków marynarskich . Na początku nowego milenium Dżerry spotkawszy innego swego mate’a Tomka C. ,za jego poparciem,  poprzez Classic Crewing,  załatwił sobie prace na offshorach wtedy w BUE Cyprus. Pamiętał tedy tyż o kolesiu z kajuty, Sławku i jeszcze o innych paru mate’ach. Oczywiście jak w każdej uczciwej branży przy naborze do kompanii żeglugowej obowiązują konkursy kwalifikacji i sea doświadczeń, ale dobra znajomość czyli marynarskie plecy i owszem ,raczej nikomu nie zaszkodziły a nawet  mocno angaż przyśpieszały . Czas znalezienia pracy dla marinero jest silnie ważny ,gdyż wiadomo, po wyokrętowaniu , marienros  szybko się nudzą ,zazwyczaj zwykle z powodu braku kasy ( na lądzie często się nie płaci  pensji) .Takoż Jerzy zaczął pływać na offshorach , w tym ,najdłużej pobujał sie m/v Bue Staffie, którą zresztą odprowadził do nowego duńskiego armatora. I właśnie tedy ,w 2007,   spotkaliśmy się na Cannie .Tam  nawiązaliśmy pen kontakt ze znaną szczecińską pisarka- Monika Szwają . W wyniku naszych morskich opowieści pewien  zdolny młodzieniec w „Gosposi prawie do wszystkiego” trocha został z zerodowany wiatrem i sola Morza Ponocnego. Po poważnej awarii steru i odstawieniu Canny na dry dock ,Dżerremu zaproponowano odbiór Vos Seekera  ze stoczni Zamakano, w Santurcji pod Bibao. Jurek at once poparł moją kandytaturę i udało mu się ściągnąć mnie także do Hiszpania .Viva Espania.!  I tak zaczęliśmy pływać na brand new diesiel elektryku, ale jako zmieniające się secondy . Po pewnym czasie Jurek został c/e ,ale w wyniku braku porozumienia z pewnym Szkotem, co był niestety skipperem, przeniósł się na Vos Tradera, innego nowego errv o napędzie klasy diesel elektryk. Tam pływa do tej chwili . Spotykamy się czasami jako w tej irlandzkiej słynnej balladzie  stoi przy whisky ( or whiskey) on the jar wspólnie  z innym naszym kolesiem  o nazwie  Waldi ( to będzie temat innej bajki)

 Jerzy Andrzej jest aktywnym członkiem Stowarzyszenia Starszych Mechaników Polskich gdzie jest strażnikiem tradycyji morskiej . Jest tyż pasjonatem i znawca win oraz dość nieznanych samochodów o nazwie Daimler Benz Mercedes. Na koniec jedno z ulubieńszych powiedzonek Dżerrego alias Sęk ;” o przy tym ( kolesiu przypis ZK) możesz śmiało otworzyć bulaje, nie wyleci.”



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330395901,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Anastazja Ewelina czyli Nastka

wtorek, 20 września 2011 23:26

Minął ponad miesiąc , kiedy to powitaliśmy  nową wnusię  Anastazję Ewelinę

  

"14 sierpnia w samo południe urodziła nam sie zdrowa córeczka Anastazja Ewelina Koren. Waży 4.2 kg i mierzy 56 cm.(...)Szczęśliwi Rodzice z maluchami! DONATA K."


 

Szczęśliwy dziadek z 2 tygodniową Nastką .

Więcej  zdjęć Nastki w galerii http://zibimarinero.bloog.pl/gal,41344060,title,Anastazja-Ewelina-czyli-Nastka,index.html




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330382770,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Pomoc dla Magdy Kulus

poniedziałek, 18 kwietnia 2011 10:16

Ostatnio jedna moja pen-koleżanka poprosiła o finansowe wsparcie w zakupie koflatora ,który pozwoli tej bardzo dzielnej osobie chorującej na rdzeniowy zanik mięśniowy żyć aktywnie mn. dokończyć doktorat. Będę wdzięczny za każde wsparcie finansowe dla Magdy.

Ewentualne darowizny należy kierować na:   Fundacja Avalon - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym, Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa
• nr rachunku odbiorcy: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
Prowadzone przez: BNP PARIBAS Fortis Polska S.A.

tytuł wpłaty:Magda Kulus

 Blog Magdy jest  o przygodach, wzlotach i upadkach oraz wspólnym życiu Blondyna i Blondyny. Blondyn to Igor, golden z Fundacji Alteri, który jest psem asystującym. Natomiast Blondyna to Megi - chora na zanik mięśni miłośniczka psów i zwierząt wszelkiej maści

http://blondyniblondyna.blox.pl/html

I have a one pen-pal Magda, who is serious and chronic ill from a muscles atrophy. Lately she ask me and through me, my friends and acquaintances, about any donation for purchase the one medical device, named mechanical insufflators, which would help her to active life. If anybody could  help to Meggi, even any low amount of money,  I will be very thankful. Any banking transfer could be sent as below:

Foundation  Avalon – street  M. Kajki 80/82 flat 1, 04 -620 Warsaw

International Bank Account Number
IBAN: PL62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
SWIFT/BIC: PPAB PLPK

Transfer title :Magda Kulus

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,329316109,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  4 519 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O mnie

Zbigniew Koreń marinero z welcome to machine
filozof z upodobań
syn Sybiraków
eks PK & EA
Skype zibimar58
zbigniew.koren@wp.pl
Podaruj DZIECIOM 1%
KRS:0000028246
Fundacja im Brata
Alberta

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 26.05.2011 17:24:04
  • autor: Rima Beavin
  • treść: Super stronka! Podzi...

Wizytówka


Zibimar

Po maturze pierwszy zawodowy kontakt z morzem ,1977-82 Politechnika Szczecińska-W.B.M.i O.-Instytut Okrętowy ,od 1980 w NZS-ie ,jeden z jego organizatorów na PS,przewodniczący NZS na Instytucie Okrętowym ,redaktor NZS-owskiego Głosu Studenckiego ,a potem w Solidarności Walczącej jako PK (pełzający kontr-rewolucjonista ) i EA (element anty- socjalistyczny), od 1982 żonaty, troje synów 1984 Mati 1988 Miki 1991 Krzyś 2010 pierwszy wnuczek Olek 1982-85 nauczyciel, 1985-87 bezrobotny, 1987-97 rzemieślnik, od 1998 sea-going marinero , 1989 przywrócone prawo do paszportu, w latach 1992-93 w Kongresie Liberalno-Demokratycznym w Szczecinie (po połączeniu się KLiD z UD w UW odcina się od liberałów i występuje z partii, przede wszystkim z powodu nabytej niechęci do panów z UD i Gazety Wyborczej , w szczególności A.Michnika), od 1994 raczej apolityczny, obecnie z niesmakiem patrzący na eks solidarnościowych polityków namiętnie kłócących się ze sobą, zwłaszcza tych z PiS-u pod "światłym przewodnictwem" Braci i co,oczywiste , z całkowitym obrzydzeniem na pogrobowców komuchów z SLD, od 2000 w Solidarności Marynarzy i Rybaków Sekcji Morskiej, od 2008 w Nautilus Seamem Union, filozof chłopski z wyboru & bookworm z nawyku : zachwyt nad geniuszem poetyckim Zibiego Herberta, wyobraźnią fantasyjną A.Sapkowskiego, erudycją i talentem Waldiego Łysiaka, ładunkiem energii życiowej w klubie dziewic Moniki Szwaji, wielki adorator działalności społecznej ks.Tadeusza Isakowicza-Zalewskiego ostatnio Fan portalu Tezeusz
forum.wp.pl

Lubię to